Kanaryjski Raj- Hotel Be Live Experience Playa La Arena

By chuckylucky19 - środa, stycznia 10, 2018

Witajcie Kochani!

Nareszcie udało mi się dostać do laptopa i większego internetu, nie mogłam się doczekać, żeby napisać ten post, dlatego robię to jeszcze będąc na wakacjach. Tak dokładnie, zostały mnie jeszcze jakieś 2 dni w tym raju, a później powrót do zimnej i szarej rzeczywistości. Ale muszę przyznać, że taka przerwa baaardzo mnie się przydała i doskonale pomogła mi taka regeneracja. Do dzisiaj nie wierzę, ze tu jestem i cały czas zdaje mi się jakbym śniła. Lecz właściwie o co chodzi? Otóż przez jakieś 8 dni wraz z rodzinką byłam, a raczej nadal jestem na wyspach kanaryjskich, a dokładnie Teneryfie. Z tego wyjazdu planuję jeszcze dać około 2-3 wpisów, w tym w jednym z nich skupię się na stylizacjach. Dzisiaj po prostu przedstawię Wam hotel, w którym byłam. Mam nadzieję, że tymi zdjęciami może chociaż trochę ocieplę Wasze nastawienie co do tej pory roku i wprowadzę lekki wakacyjny klimat. Postaram się też w miarę często wrzucać stąd jakieś zdjęcia na Instagram, więc jeśli chcecie to Was na niego serdecznie zapraszam: Chuckylucky17. 




Ach Kanary, większość mówi, że są przereklamowane, ja jednak jestem w nich całkowicie zakochana. Byłam już w wielu pięknych miejscach na świecie i rzeczywiście, jeśli chodzi o wyspy to jest to mój pierwszy raz i nie jestem jakimś tam wielkim ekspertem, lecz dla mnie jest to cudowne i majestatyczne miejsce. Pełne różnorodnej roślinności, raz są pustynie innym razem mnóstwo zieleni, no po prostu coś cudownego. Lecz znowu zbiegam od tematu, musicie mi wybaczyć szczególnie, że jestem przejęta i piszę wszystko co mi ślina na język przeniesie. Hotel, bo na tym chcę się dziś skupić. Jest on wprost prześliczny, już przed wyjazdem zdążyłam obejrzeć setki filmików na których pokazywano ten hotel, ale wiecie jak to jest, często w rzeczywistości wygląda to zupełnie inaczej... Z początku też byłam zdziwiona, iż rodzice takie gniazdko wybrali, nie spodziewałam się tego po nich. Ogółem całe to zamieszanie było dla mnie abstrakcją i nie dowierzałam w to aż do przylecenia tutaj. Hotel według mnie jest z lekka stylizowany na Dominikanę, nie wiem ale od razu przyszło mi to na myśl. Jest miliard razy ładniejszy niż na zdjęciach, czy filmikach. Po prostu przeżyłam szok jak weszłam po raz pierwszy do hotelu, dodatkowo wszędzie jeszcze jest a raczej było pełno świątecznych ozdób. Niestety nie udało mi się im samym zrobić zdjęć, ale w następnych postach pojawia się w roli dodatków do stylizacji.



Hotel jest przeogromny, już wchodząc do niego ukazuje nam się przepiękna recepcja z różnymi dekoracjami, jest ona zrobiona bardzo nowocześnie i z zielonymi akcentami. Na jej terenie jest dostępny bezpłatny internet, ale fajerwerek nie oczekujcie bo jest bardzo wolny. Do dyspozycji są jeszcze komputery na monetę. Lecz jeśli nie jesteście w stanie wytrzymać długo bez wifi polecam wykupić sobie na 7 dni bądź mniej swój internet, który jest już o wiele wiele szybszy. Oj uwierzcie mi że bardzo mnie uratował, bo jednak słabo by było całkowicie nie wiedzieć co się dzieje. Dzięki niemu też mogłam wrzucać zdjęcia na Facebooka czy Instagrama. Zapomniałam jeszcze wspomnieć o barze z drinkami obok recepcji, mają tam najróżniejsze napoje rodem z filmów. Wygląd mają zdecydowanie urzekający, a smakowo podpasuje nawet najwybredniejszym klientom. 








Na terenie hotelu znajdują się dwa baseny w tym jeden z podgrzewaną wodą. Na prawdę nie wiem jak mogłam funkcjonować bez basenu z ciepłą wodą, wchodzisz i możesz spokojnie pływać, bo woda jest ciepluteńka i rześka. Basen ten jest wystarczająco duży i nie czułam dyskomfortu pływając w nim nawet jak było więcej osób. Co najważniejsze nie czuć tak bardzo chlorem, co jest dla mnie mega ogromnym plusem. Kilka metrów od niego jest bar z przekąskami i czymś do picia, jest całkowita samoobsługa i wybieramy sobie wszystko na talerz. Osobiście tam chodzę jedynie na kalmary, mój tata jednak uwielbia to miejsce i ciągle tam wpada na hamburgery. Zwykle tam są serwowane fast food ale i też owoce. 








Jeżeli jednak nie starczy Wam sama zabawa w basenie, to nie ma co się martwić, bo animatorzy nie pozwolą Wam się nudzić, co chwila wymyślają nowe aktywności. Zwykle są to zajęcia fitness w wodzie, do których zachęcają każdego. Nie zabraknie także nawet pokazów mody, gdzie możecie zobaczyć ciekawe ubrania i zakupić jeśli się spodobały. Dla fanów sportu polecam siatkówkę w wodzie. Można jeszcze zobaczyć jak zrobić drinki, dziś na przykład na własne oczy widziałam jak robić Mohito i piłam je na różne sposoby. Animatorzy widać, że bardzo się starają i lubią to, co robią. 
Teraz z kolei przejdę do jedzonka, bo kto z nas go nie lubi. Wszystko o nim można powiedzieć, ale nie to że jest nudne i wtórne. Na terenie hotelu mamy do dyspozycji wspomniany bar oraz restauracje z różnościami, jest także tam wiele potraw dla wegetarianów ale i dla mięsożerców. Ryby, jakie tylko chcecie, mięsa w rożnych postaciach, frytki, surówki, sałatki. Co więcej codziennie jest wieczorek tematyczny i podawane są potrawy typowe dla tego regionu. Dziś akurat była kolacja orientalna i nareszcie doczekałam się mojego ukochanego sushi, na szczęście było wprost przepyszne i warto było czekać. Żałujcie, że nie widzieliście mojej miny jak zobaczyłam te maleństwa na talerzu, no po prostu niebo. 
Ludzie się po prostu tak na nie rzucili, że trudno mi było zrobić im zdjęcia. co chwile ktoś tam podchodził ale udało się. Swoją drogą to niezłe musiałam zrobić show, nie dosyć, że chodziłam jak nienormalna po sali z aparatem, to na koniec jeszcze pozowałam z dekoracyjną parasolką.









To by było już chyba na tyle, nie chcę Wam dodatkowo lać wody, myślę że opisałam wszystkie najważniejsze aspekty, ale tak na zakończenie dam Wam więcej zdjęć, bo wiem że uwielbiacie je oglądać. 



























Mam nadzieję, że post bardzo Wam się spodobał, zachęcam do obserwowania bloga, aby być na bieżąco i komentowania: Czy lubicie posty podróżnicze? Czy dawać więcej zdjęć na bloga? Jakie wy miejsce chcielibyście zobaczyć? Byłyście kiedyś na jakiejś wyspie?

Do zobaczenia Kochani! 






  • Udostępnij:

Podobne wpisy

20 KOMENTARZE

  1. Jak przepiękni i gorąco! :) byłoby mi okropnie żal stamtąd wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę takich widoków, wyjazd na teneryfę to moje marzenie... Chyba bym płakała, gdybym miała stamtąd wracać.

    http://luxwell99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne miejsce! Krajobrazy nie z tej ziemi. Wieczorem musi być mega klimatycznie.
    Kurde,jak tak patrzę na te zdjęcia to coraz bardziej chce mi się wakacji. Gdzie to lato, się pytam :')?
    Pozdrawiam :D
    Sowa

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cudowne miejsce *.* Trzeba pomyśleć o wakacjach tam *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. oj ale bym chciała się teraz tam znaleźć a nie w zimnej Polsce:(

    OdpowiedzUsuń
  6. zazdroszczę tego ciepełka, u nas dzisiaj -10 st. także korzystaj z wakacji! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ech wspaniały wyjazd, zazdroszczę 😎
    Obserwuje 🤗

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach, marzą mi się takie wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny hotel, urzekły mnie te wodospady:) Uwielbiam zagraniczne wycieczki, jednak na kanarach jeszcze nie miałam okazji być, może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Każde miejsce na świecie ma chyba swój wyjątkowy klimat, dzięki któremu warto je zobaczyć mimo że połowa Polski już tam była. Wspaniałe zdjęcia, wspaniałe miejsce! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak pięknie! Raj na Ziemi. Normalnie zbankrutuje przez Ciebie, patrzę już na bilety :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Niezwykłe miejsce! Zakochałam się zupełnie jak Ty! <3
    W przyszłości na pewno odwiedzę, tymczasem dopisuję do listy miejsc, które koniecznie muszę zobaczyć! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zdjęcia! Chciałabym się tam znaleźć! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. wow! ale piękne zdjęcia!:) zazdroszczę podróży, bo marzy mi się pojechać na wyspy kanaryjskie :) mimo, że tak jak napisałaś zdaniem niektórych są przereklamowane to ja kompletnie się z tym nie zgadzam i jestem pewna, ze każda osoba, która jest na 'nie' zmieniłaby zdanie gdyby sama się tam znalazła :) cudowne widoki, które pozostaną w pamięci do końca życia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudnie 😍 Pojechałabym już na takie wakacje ! Zazdroszczę 😀
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie 😉
    https://lamodenathalie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Naprawdę zazdroszczę Ci takich widoków bo jest tam przepięknie ! Aż żal wracać ;)
    Pozdrawiam !
    moda-naszym-swiatem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. O kurczę, ale Ci zazdroszczę! Ja właśnie siedzę przeziębiona i oglądam śnieg za oknem! Cudowne widoki! ♥

    http://istotaludzkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszczę! Piękne miejsce, cudowna pogoda, raj! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To teoretycznie mały kraik - ale jakżeż różnorodny! Nie tylko, że poszczególne wyspy pomiędzy sobą się różnią, ale też wewnątrz jednej (zwłaszcza takiej jak Teneryfa) wyspy, można spotkać szereg diametralnie różniących się krajobrazów.
    Polecam na wczasy w słońcu.

    OdpowiedzUsuń