Kanaryjski Czar- Stylizacje

By chuckylucky19 - poniedziałek, marca 19, 2018

Witajcie Kochani! 

Czy Wy też tak jak ja sądzicie, że ta pogoda to jakiś żart? Pochowałam już zimowe ciuchy, z myślą, iż nastał kres tych zimnych dni a tu niespodzianka i spadł śnieg. No tego to się w ogóle nie spodziewałam, właściwie nikt się tego nie spodziewał. Aż mam wrażenie, że się cofnęliśmy w czasie i jest grudzień, na prawdę wczoraj nawet w radiu kilka razu puścili Last Christmas, a dziś w telewizji leciał film o Świętach Bożego Narodzenia, aż nie wiem czy mam kupować ubrania wiosenne, czy może zimowe, Ech Quo Vadis Polsko? Nie wiem, chyba dojdzie do tego, że ludzie zamiast na majówkę pojechać nad jeziorko, to wybiorą narty w górach. Aż żałuję, że nie skorzystałam z okazji i nie zrobiłam zdjęć, gdy były niedawno przez chwilę cieplejsze dni. Przeglądając foldery na komputerze natknęłam się na dwie stylizacje, o których nawet zapomniałam a szkoda by było je zmarnować i nie wykorzystać. Dzisiaj chyba po raz ostatni już powrócę myślami do przepięknych chwil w hiszpańskim klimacie, chociaż widzę po wyświetleniach, że bardzo Wam się spodobała ta kanaryjska seria, co mnie bardzo ucieszyło. Mam nadzieję, że oglądając te stylizacje poczujecie tą wspaniałą atmosferę i może odgonimy nią tą zimną pogodę polską. 





Numero Uno 

Pierwsza opcja jest już bardziej na nieco eleganckie wyjścia ze znajomymi lub randki. Kombinezon jest chyba najwygodniejszą częścią garderoby, jaką kiedykolwiek miałam i wiem, że już kilka razy o tym wspominałam, ale było to już dłuższy czas temu. Teraz moja kolekcja ich powiększyła się już o  kilka, ale do tego mam wielki sentyment, bo to właściwie od niego zaczęła się moja wielka miłość.  Ten szczególnie idealnie się nadaje dla różnych typów kobiet, ma na biodrach gumkę która sprawia, że ładnie podkreśla naszą figurę, podkreślając nasze atuty. Dodatkowa ta koronka na plecach jest obłędna i sprawia, że ten kombinezon nie jest wcale taki nudny i smutny. Żeby trochę załamać tą konwencję, to postawiłam na pastelową marynarkę, której już właściwie dawno nie nosiłam i trochę o niej zapomniałam. Po prostu kocham takie typowo pastelowe kolory typu baby blue albo pudrowy róż, kiedyś myślałam, że mi to przejdzie, ale jak widać ciągle trwam w tych przekonaniach. Marynarka ta ma pod sobą podszewkę i ja na przykład często dla lepszego efektu wywijam rękawy, żeby ją własnie pokazać, przy czym myślę że bardzo ciekawie i niebanalnie to wygląda. Jako że nie jestem raczej dziewczyną, która  lubi chodzić na szpilkach, szczególnie na wakacjach, to wolałam założyć coś bardziej wygodnego. Jedne z nielicznych butów, które mnie nie obcierają. Tym razem miałam na sobie złote rzymianki, które pasują tak na prawdę do wielu stylizacji, według mnie są one bardzo uniwersalne. Poza tym doskonale zamykają cały outfit. Jako, iż lubię czasami poszaleć to moim dodatkiem były czarne Ray Ban, które po prostu uwielbiam. Niestety te są akurat mojego taty, na które polował bardzo długi czas, przez to że ten wzór jest mało dostępny. Musiałam na nie serio uważać, bo słabo by było, jeśli coś by im się stało. Ale trzeba przyznać, że złoto z czernią zawsze wygląda cudownie. 



















Numero Dos

Dopiero teraz zauważyłam, że i tutaj pojawia się w roli głównej także kombinezon. Czy to już jest moja mała obsesja? Chyba nie potrafię już bez nich żyć. No, ale trudno. Tutaj raczej zbytnio nie będę wam się rozpisywać, bo po co mam Wam lać niepotrzebnie wodę. Ten outfit jak dla mnie strasznie wtapia się w styl boho czyli taki bardziej hipisowski, chyba wszystko przez ten kwiatowy wzór. Pamiętam, że jak go zobaczyłam w sklepie na półce to już wiedziałam, że muszę go po prostu mieć. Nie wiedziałam jak to będzie rozmiarowo, bo w Forever 21 to różnie to niestety bywa z tą chińską rozmiarówką. Na szczęście okazał się być idealny, nic nie odstawało ani nie odkrywało za bardzo. Kombinezon jest bardzo wygodny, jedynie rękawy czasami przeszkadzają przy jedzeniu. No właśnie, jeśli już o nich mowa, rozszerzają się one w pewnym  momencie, co jak dla mnie bardzo fajnie się prezentuje. Trochę mnie ten efekt przypomina te takie wiewiórki. Tutaj także mamy zwężona talię, którą możemy łatwo regulować za pomocą sznureczków z tylu. Kombinezon ma jeszcze motyw bardzo modny ostatnio w postaci wiązania własnie z tyłu. Ale i tak najlepszy jest w nim chyba ten niespotykany wzór, te kwiaty są po prostu obłędne. Lubie do niego zakładać różową kurtkę, wtedy ten wzór jest najlepiej podkreślony. Przy butach tutaj zbytnio nie kombinowałam i wybrałam poprzednią opcję, która jak już przytoczyłam jest zaskakująco uniwersalna. Świetnie też do niego wyglądają białe converse.  















Gdzie Kupiłam: 

* Czarny Kombinezon-  Tally Weijl za 90zł
* Kombinezon w kwiaty- Forever 21 za 120 zł
* Marynarka- PTAK za 70zł
* Sandałki- CCC za 50zł
* Choker- New Look za 30zł 


Mam nadzieję, że post bardzo Wam przypadł do gustu, zapraszam do obserwowania bloga, aby być na bieżąco. Zachęcam do komentowania wpisu: Czy lubicie posty ze stylizacjami? Czy wolicie wiosnę czy zimę? Która stylizacja bardziej do Was trafia?

Do zobaczenia Kochani! 

  • Udostępnij:

Podobne wpisy

16 KOMENTARZE

  1. Super klimat zdjęć

    Zapraszam do siebie w wolnej chwili,
    Miłego dnia, xx Bambi

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiękne zdjęcia, a stylizacje zapierające dech w piesiach. Marynarka świetnie wygląda w połączeniu z tym kombinezonem. Myślę, że również w takich żakietach z zoio byś wyglądała niesamowicie. Zachwycam się twoimi stylizacjami, pozdrawiam i zazdroszczę wyjazdu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. za oknem mróz a tu takie piękne zdjęcia i stylizacje! zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe stylizacje, dodają trochę ciepła w tę szaloną pogodę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio bardzo często wracam do Twojego bloga. Czekam na następny post!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kombinezony są świetne ale korzystanie z toalety jest utrudnione 😎

    OdpowiedzUsuń
  7. Super stylizacje i co za klimacik!!

    OdpowiedzUsuń
  8. My właśnie mamy w planach jechać do kanady, tam moj mąż ma brata :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam kombinezony! Tego lata sama muszę kupić kilka nowych. Zazdroszczę pobytu na Kanarach, kiedyś chętnie się tam wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwsza stylizacja , zdecydowanie do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obydwie stylizacje są świetne :)

    Pozdrawiam ciepło :)
    https://zzyciaawzietee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale świetne zdjęcia i stylizacje. Jest klimat. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo klimatycznie - rewelacyjny kombinezon w kwiaty.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ahh powiało wakacjami i ciepłem! ;-) Piękny kombinezon, choć jak dla mnie nieco zbyt krótki, ale na Tobie wygląda pięknie!

    OdpowiedzUsuń