Kanaryjski Raj- Teneryfa w Pigułce

By chuckylucky19 - niedziela, marca 04, 2018

Witajcie Kochani! 


Coś mało mnie tu ostatnio było, matura jednak rządzi się swoimi prawami i cóż zostało tylko jakieś dwa miesiące do niej. Przez tą pogodę moje stylizacje na razie dalej leżą w szafie nietknięte, ale mam nadzieję, że to się niedługo zmieni. Dzisiaj znowu powrócę do przepięknej, malowniczej hiszpańskiej wyspy jaką jest Teneryfa. Może tak jakoś sprawię, że przywołam trochę ciepła, albo chociażby dodam Wam zdjęciami pozytywnej energii. Przed zrobieniem tego posta, zastanawiałam się nad ulubieńcami kosmetycznymi, ale zdecydowana większość z Was pisała na instagramie, iż woli zobaczyć więcej fotek, dlatego właśnie kosmetyki muszą jeszcze poczekać. Nie przedłużając dłużej, zapraszam do zajrzenia w dalszą część posta.





Dobrze, więc zaczynając, jeżeli nie czytaliście poprzednich postów to Wam powiem, że przez 8 dni a właściwie 9 bo mój lot się sporo opóźnił, że czekałam z rodziną 8 godzin na lotnisku. Ale wracając to spełniłam swoje marzenie i miałam okazję być na Teneryfie, która należny do Wysp Kanaryjskich. Jest to idealna opcja dla ludzi, którzy nie przepadają za upałami i wysokimi temperaturami. Otóż wyspę tę zowią " Wieczną Wiosną" ponieważ tutaj średnioroczna temperatura wachą wokół 25 stopni. Wyspa ta słynie z niesamowitej różnorodności, z początku się trochę przeraziłam, bo wysiadając z samolotu zastałam pustynie, ale po dojechaniu na miejsce ukazał się przepiękny ocean z palmami. Właśnie, jeśli chodzi o ocean to woda jest po prostu krystalicznie błękitna i przepiękna. Dodatkowo trafiliśmy na momenty dość wysokich fal, że naprawdę utrzymanie się graniczyło z cudem. Ważne jest dodać jeszcze że plaża ta charakteryzowała się czarnym lśniącym piaskiem, miał on takie jakby srebrne drobinki, które niestety są strasznie trudne do uchwycenia na zdjęciu. Zależy od czyjegoś gustu, dla mnie wyglądał on prześlicznie szczególnie przy świetle słońca. Było w nim coś niezwykłego i magicznego. 


Z uwagi na to, iż nie byliśmy tam długo i nasz wyjazd był raczej bardziej na celu wypoczynkowym, to na zwiedzanie poświęciliśmy tylko jeden dzień. Wybraliśmy wycieczkę autokarem po wyspie z przystankami w najciekawszych miejscach, z tego co kojarzę to ta wyprawa nazywała się "Teneryfa w Pigułce" . Najbardziej nam zależało na zobaczenie słynnego wulkanu El Teide, którego końcowo nie obejrzeliśmy z bliska. 



Nasza wycieczka rozpoczęła się od przepięknego miejsca widokowego, na którym aż żal nie zrobić zdjęcia, widać z niego panoramę na calutką wyspę. No widok po prostu zapiera dech w piersiach. 





Dalej udaliśmy się do miasteczka Garachico, które jest bardzo urokliwe i ma swój niepowtarzalny klimat. Widok z góry jest szczególnie majestatyczny, a naturalne baseny tworzą przepiękną scenerię. Niestety nie udało nam się go obejrzeć wtedy, kiedy jest najpiękniejsze, czyli podczas zachodu słońca. Od przewodnika dowiedziałam się, iż symbolem Teneryfy i tego miasteczka są popularne tam gekony, szczególnie gekon murowany występujący tylko na Teneryfie. Dlatego też dla mieszkańców gady te są bardzo ważne. Jest jeszcze jedno fascynujące miejsce, które warto odwiedzić będąc na tej wyspie, mianowicie słynny Loro Parque, który niegdyś powstał ze względu na papugi stąd też nazwa, bo Loro to po hiszpańsku papuga. Teraz można tam zobaczyć nie tylko ptaki, ale i między innymi delfiny. 




Kolejnym przystankiem była gmina Icod de Los Vinos, która jest najbardziej znana dzięki swojemu stuletniemu smokowi. Spacer po tym malowniczym miejscu nie możemy zaliczyć do kompletnych,  jeżeli nie zobaczymy słynnego smoka, czyli ogromne drzewo Drago, które robi zaskakujące wrażenie. Z jego purpurowych soków farbowano szaty dla króli. Dodam jeszcze, że nie tylko Francja może szczycić się winami, Teneryfa również ma kilka niesamowitych gatunków alkoholi, które są wyśmienite. Na tej wycieczce poznaliśmy niektóre z nich, zajadając przy tym serek z ich mojo, czyli sosami kanaryjskimi. 







Niektóre części tego miasteczka strasznie kojarzyły mnie się z typowym greckim klimatem, na przykład te śnieżno białe budynki z dodatkiem kwiatów. Ach aż chciałabym zamieszkać w tak urodziwej okolicy.






Naturalne psychotropy, czy tak się da? Otóż odpowiedź brzmi tak, na Teneryfie są dostępne owoce, które po zjedzeniu określonej ich ilości, z tego co kojarzę to chyba ponad 4, mają właściwości psychotropowe. Trudno jest określić smak tych owoców a jeśli chodzi o to działanie, to spróbowałam tylko jednego i nie jestem w stanie stwierdzić czy to prawda. 






No i na koniec pora na Park Narodowy Teide, słynący z niesamowitych kraterów, wulkanów i widoków. Zdjęcia na nim wychodzą po prostu niepowtarzalne, od tego miejsca już niewiele drogi dzieli do wulkanu El Teide. Powiem tyle, iż zobaczenie samego wulkanu jest wielkim wyzwaniem, gdyż muszą być dobrze dopisujące warunki pogodowe, w przeciwnym razie kolejka, która ma nas tam doprowadzić niestety nie działa. Rozmawiając z ludźmi, dowiedziałam się, że niektórzy dopiero za którymś podejściem "zaliczyli" ten wulkan. Mam nadzieję że może za rok i ja go zobaczę z bliska, bo jednak taki widok musi być niezapomniany. 








Na zakończenie dam Wam jeszcze więcej zdjęć z tej wycieczki








Poprzednie posty, związane z Kanarami

http://www.chuckylucky.pl/2018/01/kanaryjski-czar-stylizacja.html
http://www.chuckylucky.pl/2018/01/kanaryjski-raj-hotel-be-live-experience.html

Mam nadzieję, że post bardzo Wam przypadł do gustu, zapraszam do obserwowania bloga, aby być na bieżąco. Zachęcam do komentowania wpisu: Czy chcecie więcej takich opisowo podróżniczych wpisów? Czy byliście kiedyś na Wyspach Kanaryjskich? Jak Wam się podobają te zdjęcia?

Do zobaczenia Kochani! 







  • Udostępnij:

Podobne wpisy

18 KOMENTARZE

  1. Kanary to pięknie miejsce na ziemi <3 Cudowne zdjęcia!!!

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  2. Przez ten post jeszcze bardziej tesknię za latem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ahhh jak pięknie! Nigdy tam nie byłam! No i w te zimowe dni taka wycieczka w cieplejszy klimat - marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne krajobrazy. Zazdroszczę Ci takich wspaniałych widoków.

    OdpowiedzUsuń
  5. My sie mamy wybrac w tym roku na wycieczke z rodzina wlasnie na Kanary

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie pocztówki! Piękne miejsce

    Zapraszam do siebie,
    Miłego dnia, xx Bambi

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiekne miejsce i swietne zdjecia :) na pewno sie ram kiedys wybiore! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Teneryfa jest piękna. Z radością kiedyś tam wrócę

    OdpowiedzUsuń
  9. My tu tak marzniemy,a Ty nam tu takie piękne zdjęcia serwujesz :)
    Z chęcią bym się tam "teleportowała" choć na jeden dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Więcej takich zdjęć wrzucaj na Instagram. Bardzo często do Ciebie zaglądam własnie po tę jakość.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia! Mam nadzieję, że kiedyś również uda mi się to miejsce odwiedzić i spędzić tam kilka miłych dni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne widoki zazdroszczę wyjazdu😉

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale pięknie!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż sie kochana po prostu rozmarzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak tam pięknie! I zdjęcia niesamowite! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudownie! W tym roku również planuję wybrać się na Teneryfę ��

    OdpowiedzUsuń