Stylizacja z Futrzakiem

By chuckylucky19 - środa, stycznia 16, 2019

Witajcie Kochani!

Jak Wam idzie wypełnianie postanowień noworocznych? Dalej udaje Wam się ich dotrzymywać, czy już się poddaliście? Ja muszę Wam się pochwalić, bo całkiem dobrze mi to wychodzi, okey może od razu nie robię większości, ale z czasem mam zamiar to zmieniać i wprowadzać w swoje życie Żeby się trochę pocieszyć, to na instagrama zaczęłam wrzucać bardziej wakacyjne fotki, aby chociaż na chwilkę zapomnieć o otaczającej mnie rzeczywistości. Ale no właśnie musiałam się wreszcie zebrać do zrobienia dla Was stylizacji zimowej, bo zauważyłam że takowa się jeszcze nie pojawiła. Oczywiście, o tej porze roku pogoda jest okrutną kochanką. Wykonanie jakiegoś zdjęcia należy po prostu do cudu, co chwile padał mi śnieg, wiatr wiał i przez to niezbyt mogłam opanować moje włosy. Dodatkowo musiałam się spieszyć bo było masakrycznie zimno, że z trudnością zdjęłam moje ukochane futerko, ale cóż czego nie robi się dla dobrego zdjęcia. Tym razem też powróciłam przy niektórych fotkach do starej scenerii, czyli mojego podwórka za co mam nadzieję, że się nie obrazicie. No dobrze to tyle będzie z tego wstępu i zapraszam do dalszej części wpisu.






FUTRZAK

Chyba po tytule zauważyliście już, co mnie najbardziej zachwyciło, ogółem powiem, że tej zimy na prawdę pokochałam futerka, zawsze uważałam, że strasznie one pogrubiają, Teraz widzę jak bardzo się myliłam, tego futrzaka kupiłam w Pull&Bear i zakup ten nie należał do najłatwiejszych. Przymierzałam się kilka razy do niego, bo jednak to nie było takie normalne futerko, ale bardziej futrzana bluza, no coś w tym stylu. Wreszcie postanowiłam, że może poczekam na promocje i będzie wtedy tańszy, oczywiście po jakimś czasie zaczęłam panikować, bo już ich nie było i żałowałam że go nie kupiłam. Na szczęście jak pojawiła się wyprzedaż to i on wrócił, z tego co kojarzę to kupiłam go za 80zł i myślę że było zdecydowanie warto. Spisał się doskonale jesienią jak i taką mniej mroźną zimą. Jest niesamowicie cieplutki i bardzo miły w dotyku. Jedynym mankamentem było to, iż jak to bywa z tymi sieciówkami, często nie ma żadnych zapięć czy guzików. Ale łatwo to naprawiłam i dodałam kilka guzików, bo jednak uciążliwe by było tak ciągle chodzić w rozpiętym. Plusem tego futrzaka jest kaptur, który na prawdę się przydaje i bardzo fajnie wygląda. Dopiero teraz pisząc zauważyłam że wszystkie ubrania z dzisiejszego outfitu pochodzą z Pull&Bear, no zabawnie bo jakoś rzadko robię tam zakupy. Strasznie spodobały mnie się takie mega luźne swetry, już dawno wymarzyłam sobie sweter z opadającym jednym ramieniem, do tego najlepiej jeszcze pasuje koronkowy stanik z grubszym ramiączkiem. Jeśli chodzi o swetry to jestem bardzo wybredna i serio długo czasu zajmuje mnie znalezienie tego odpowiedniego. Większość nich w sklepach jest z tak "dziadowskiego" materiału, że szkoda gadać. W szybkim tempie się mechacą, albo wystarczy się zaczepić o coś i już dziura. Natomiast jak zobaczyłam ten to się wręcz zakochałam, po pierwsze sam kolor już jest prześliczny, taki liliowy i bardzo dziewczęcy. Jest bardzo luźny i ma to moje ubłagane opadające ramie. Ale co najważniejsze widać że solidnie go wykonali z mięciutkiego i przyjemnego materiału. Najbardziej efektownie wygląda jak przednią jego część włoży się do spodni. To chyba pierwszy raz od dłuższego czasu jak mam na sobie jeansy bez wysokiego stanu. Normalnie jakiś order mnie się należy. Są to spodnie typu Mom Fit i nie okłamując Was przyznam się ze ok wyglądają bardzo dobrze i idealnie pasują do stylizacji, ale jakoś nie czuje się w nich super. Nie wiem może to dlatego, że nie jestem przyzwyczajona. Oczywiście kupując je, nie przewidziałam jednego, mianowicie dziury bardzo szybko się powiększyły, to jest minus takich spodni z dziurami. Jeśli chodzi o dodatki to postawiłam na długie wiszące kolczyki w serca, myślę że fajnie pasują do całej kompozycji. W kwestii butów myślałam, aby założyć adidas, ale uznałam że to nie jest dobra opcja na zimę, dlatego wybrałam klasyczne botki. Wysmuklają one nam nogi i muszę przyznać że są bardzo wygodne i ciepłe.      

























Gdzie Kupiłam: 

* Futrzak- Pull&Bear za 80zł
* Sweter- Pull&Bear za 120zł
* Spodnie- Pull&Bear za 120zł
* Buty- CCC
* Kolczyki- Rynek za 20zł 

Mam nadzieję, że wpis Wam się spodobał, zachęcam do obserwowania bloga, aby być na bieżąco i komentowania: Co Was najbardziej urzekło w stylizacji? Czy lubicie takie futrzaki? Czy kupilibyście coś z tych rzeczy?

Do zobaczenia Kochani!

  • Udostępnij:

Podobne wpisy

18 KOMENTARZE

  1. Pięknie Ci w tym futerku ☺. Ja skrzat to się topie i wyglądam jak jeti 😀. Sweterki też cudne ja też je lubią zimą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładniutka sceneria zdjęć, czuć klimat i magię zimy :)

    Tak! Bez futrzaków i ciepłych sweterków nie wyobrażam sobie wyjść na dwór... ostatnio starałam się okropnym zmarzluchem he he

    Zainspirowałam się Twoimi kolczykami, są niepowtarzalne.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna stylizacja ale przyznaj, że w mroźne dni te spodnie mogą być problematyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam futrzaki, ale z jednym nie mogę się z Tobą zgodzić. Robienie zdjęć zimą jest super, niezależnie czy wieje wiatr, czy pada śnieg - takiego klimatu latem nie uzyskasz

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba bym zamarzła przy robieniu takich zdjęć ;) Futrzak super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie mam swojego futrzaka. Ten wygląda fajnie i cieplusio!

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam takie futerka, wyglądasz w nim świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej! Fajna stylizacja, chętnie włożołabym te ciuszki na siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne futerko i jakie niedrogie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne futerko. Chyba będę musiała też takie zakupić. Coraz częściej się tu pojawiają i wyglądają rewelacyjnie.
    Podziwiam Cię, że dałaś radę pozować do zdjęć bez futerka, ja chyba bym zamarzła :)
    Pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Futrzak prezentuje się bardzo dobrze :). Teraz na niego za zimno, ale pewnie w mniej mroźne dni sprawdza się świetnie.

    OdpowiedzUsuń