Walentynkowe Stylizacje cz. 2

By chuckylucky19 - poniedziałek, lutego 11, 2019

Witajcie Kochani!

Dalsza część walentynkowych stylizacji, jeszcze bardziej klimatyczna sesja niż poprzednia. Tym razem stylizacje są nieco bardziej dziewczęce. 





Czar Czerwieni 

Co jak co, ale czerwień musiała się pojawić w którejś z tych stylizacji. Najbardziej charakterystyczna barwa, jeżeli chodzi o walentynki. Lecz jeżeli by tak dłużej pomyśleć, to w tym kolorze kryje się pewna magia. Zakładając taką czerwoną sukienkę czujemy się zdecydowanie bardziej pewne siebie, mamy wtedy wrażenie, że możemy wręcz podbić cały świat. Czerwień jest szlachetna i bardzo dodaje nam elegancji i kobiecości. Już jakiś czas czaiłam się na taką czerwoną sukienkę, ale nigdy nie mogłam znaleźć odpowiedniego kroju, ani koloru. Znacie to uczucie, kiedy chcemy coś kupić, ale do końca nie wiemy o co nam chodzi? Ja mam tak bardzo często. Kiedy przymierzyłam ją pierwszy raz już wiedziałam, że to miłość od pierwszego wejrzenia. Jest po prostu cudowna i leży jak ulał. Materiał ma bardzo delikatny i przemiły w dotyku, właśnie to mnie cieszy, że nie jest wykonana właśnie z jakieś "taniej chińszczyzny", tylko od razu widać, że to bardzo solidna robota. Do długości nie mam żadnych zastrzeżeń, myślę że jest idealnej długości. Najbardziej mnie urzekły te częściowo odkryte rękawy, na samej górze są też urocze kokardki ze wstążek. Sukienka jest całkiem luźna i zwiewna, w tali mamy wszystko związane gumką, dzięki czemu mamy ładnie podkreślona figurę. Założyłam długie czarne kozaki, ponieważ uważam że wyglądają o wiele bardziej efektownie od takich zwykłych czarnych szpilek. Powiem Wam, że mega spodobało mi się połączenie sukienek i kozaków za kolano, mam tylko problem że chyba muszę kupić ich więcej par. Dla tych, co lubią lekko rockowy look polecam do całości dodać czarną ramoneskę, myślę że taki element zdecydowanie doda pazura. Chciałam, aby ta stylizacja była bardziej klasyczna, więc postawiłam na złote kolczyki i naszyjnik.














Zbuntowana Księżniczka

To jest już bardziej imprezowy outfit, no wiadomo niezbyt on będzie nadawał się na wykwintną kolację w restauracji, chociaż jeżeli przełamiecie całość czarną marynarką, to dlaczego nie. Ja natomiast specjalnie wybrałam taki look, w którym właśnie będziemy wyglądać jak taka słodka, acz zbuntowana księżniczka. Tą bluzkę już miałam na sobie chyba z setki jak nie tysiące razy, nosiłam ją do różnych stylizacji, w niej jest to piękne, że zupełnie nam odmienia nasz outfit. Jest ona z bardzo modnym elementem w postaci chokera, co mi się szczególnie w niej podoba. Dekolt może się wydawać za duży, ale nie martwcie się, nic Wam za dużo wystawać nie będzie. Sama mam z tym problem, że nienawidzę jak dekolt jest za duży i co chwilę muszę podciągać bluzkę do góry, to jest strasznie uciążliwe. Bluzka ta ma śliczny srebrzysty kolor, który wręcz dodaje nam blasku. Połączyłam ją z tą przesłodką czarną spódniczką, którą do końca grzeczną bym ją nie nazwała, głównie przez jej długość. Podoba mnie się w niej strasznie ten tiul z perełkami. Myślę że to dodaje tej spódniczce swojego uroku. Pod nim jest bardzo elastyczny materiał. Wydaje mi się że ta spódnica będzie pasować dla wielu typów figury. Do tej stylizacji także założyłam te długie kozaki, chociaż myślę, że równie dobrze pasowałyby czarne zwykłe balerinki.










Gdzie Kupiłam:

* Sukienka- Varlesca.pl za 110zł
* Buty- Deezee.pl za 120zł
* Naszyjnik- Tally Weijl za 20zł
* Kolczyki- Mohito za 20zł

* Bluzka- Berska za 25zł
* Spódniczka- PTAK za 40zł
* Buty- Deezee.pl za 120zł
* Kolczyki- Mohito za 20zł

Mam nadzieję, że post bardzo Wam się spodobał, zachęcam do obserwowania bloga aby być na bieżąco i komentowania: Która stylizacja jest lepsza? Czy walentynki wolicie świętować w restauracji czy na imprezie?

Do zobaczenia Kochani!

  • Udostępnij:

Podobne wpisy

8 KOMENTARZE

  1. Wyglądasz przepieknie 😍
    Sama tak miałam z czerwoną sukienką-długo nie mogłam znaleźć takiego fasonu jaki mi się zamarzył ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądasz cudownie, idealnie Ci pasuje ta czerwień

    OdpowiedzUsuń
  3. Druga stylizacja bardziej przypadła mi do gustu :D Moim zdaniem jest ciekawsza i robi większe wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czerwień pasuje zarówno do ciebie jak i do walentynek także stylizacja zdecydowanie na plus.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie wszystkie 4 twoje stylizacje są bezbłędne i wyglądają świetnie. Mi najbardziej spodobała się ta ostatnia. Zwłaszcza spódnica. Mam bardzo podobną z Sinsay'a :D

    https://myraibowworld1997.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne stylizacje!


    Zapraszam do siebie w wolnej chwili ♥
    Miłego wieczoru, xx Bambi

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo kreatywna sesja, na którą miło się patrzy. Chętnie wrócę. Dziękuję Ci za włożoną pracę.

    OdpowiedzUsuń