Jak się ubrać z klasą?- Koronkowe stylizacje

By chuckylucky19 - poniedziałek, sierpnia 12, 2019

Witajcie Kochani!

Mam taką malutką nadzieję, że ktoś tu jeszcze zagląda i poczytuje te moje "złote myśli". Ech nie jestem dobra w dotrzymywaniu jednak słowa, miałam pisać regularnie, a wyszło no cóż, jak zwykle, jednak jak czegoś nie robisz przez dłuższą przerwę to później trudno ci do tego wrócić. Dzisiaj z początku na serio trudno mi było pozować, stanęłam przed obiektywem i nie miałam pojęcia co robić, ale cieszę się, że szybko sobie przypomniałam i zobaczyłam dzięki temu, czego mi brakowało. Siedzę teraz i piszę dla Was z bananem na twarzy. Dawno nie byłam, aż tak przejęta i usatysfakcjonowana 
 jak dzisiaj. Jestem zadowolona z siebie, że wreszcie pokonałam lenia i strach przed powrotem tutaj ze "starym kontentem" . Bo właściwie od stylizacji się zaczęło i nie chcę z tym skończyć. Dlatego pamiętajcie, że czasami Waszym najgorszym utrapieniem i przeszkodą jesteście Wy sami i Wasz strach. Nie pozwólcie, by strach ten powstrzymał Was od robienia tego, co kochacie. Dzisiaj mam wrażenie, że ta pasja, która myślałam, że już przepadła, nareszcie się obudziła i mam nadzieje, że zostanie na dłużej. Ok dosyć już tego mojego wstępu i zapraszam Was do dalszej części posta. 







Koronkowa Fantazja 

Już kiedyś w jednym z postów znalazła się ta sukienka, od razu mówię, że do sukienek mam ambiwalentne odczucie. Jestem raczej dosyć wysoka i często ich długość jest dla mnie po prostu niewystarczająca. Bardzo się bałam czy będzie ona na mnie dobra, bo nie ukrywam, że na modelce prezentowała się cudownie i aż byłoby mi szkoda. W ogóle niepotrzebne były te moje obawy, sukienka okazała się normalnie jak szyta na mnie, długość jest wręcz idealna. Mnie akurat sięga lekko przed kolano, zakrywa wszystkie jakieś mankamenty, dlatego jestem bardzo zadowolona. Materiał ma też całkiem przyjemny w dotyku, jest ona asymetryczna przez co, nie sprawia wrażenia takiej banalnej i bez wyrazu. Zdecydowanie urzekły mnie te koronkowe wstawki, które prześlicznie komponują się z cala sukienka. Dodatkowo rękawy są rozszerzane, ale nie aż tak bardzo. Mogłoby się wydawać, że dekolt jest bardzo głęboki i sama też się trochę przeraziłam, jak go zobaczyłam, ale nie musimy się jednak martwić o to, że pokażemy zbyt dużo. Jest on uszyty w tak przemyślany sposób, że nie odkrywa nam nic i zatrzymuje się w idealnym miejscu. Uważam, że ta stylizacja jest w bardziej dziewczęcym i subtelnym stylu, dlatego pokusiłam się o nie aż tak odznaczające się dodatki. Na szyje założyłam długi wisiorek z posrebrzanymi serduszkami, bo cóż nie jest bardziej dziewczęce od przepięknych serduszek. Jeśli chodzi o kolczyki, to w nich jestem całkowicie zakochana, śmiało mogę powiedzieć, że są to jedne z cudowniejszych, jakie widziałam. Składają się z dwóch części, które nawzajem siebie oplatają i wyglądają wręcz zabójczo. Do tej stylizacji pasują jak ulał. Okey to w sumie została nam jeszcze torebka i buty. Na początku przejdźmy do butów, mogłam oczywiście się zdecydować na bezowe szpilki, lecz potrzebowałam tutaj jakiegoś przełamania kolorystycznego, żeby dodać lekkiego pazura stylizacji. Dlatego właśnie założyłam już po raz kolejny moje ulubione czarne szpilki w lekki szpic, które aż tak nie wydłużają nam stopy. Czarna elegancka torebka była idealnym zwieńczeniem całości, nawiązywała ona oczywiście do moich butów, ale też jak dobrze wiadomo czerń, jest ponadczasowa i uniwersalna. 














Koronkowa Pokusa

Ta koszula, a raczej top z koronkowymi wstawkami, bo tak Zara go właśnie nazwała, stał się w bardzo szybkim czasie hitem Instagrama. Zagraniczne blogerki go wręcz pokochały i sama się im nie dziwię, wygląda przepięknie zarówno z krótkimi jeansowymi spodniami low rise, czyli z niskim stanem, jak i z różnymi spódniczkami czy też nawet spodniami typu joggery. Przy tej stylizacji nie
 potrzeba zbytnio kombinować i długo myśleć, bo właściwie ten top robi nam całą robotę. Jest on po prostu przepiękny, ta koronka prezentuje się cudownie na naszym ciele. Niestety jest mały problem, otóż ze względu na to, iż materiał jest strasznie cieniutki, to on nam prześwituje. Radziłabym pod to albo założyć jakiś beżowy stanik, najlepiej pod kolor Waszej skóry, albo jakiś bielutki top, który zleje się nam z tą częścią garderoby. Top ten ma rękawy na długość 3/4 i jest zwężany na końcu. Dodatkowo na rękawach i przy szyi ma przepiękne falbany, które lekko nam łagodzą całość i dodają delikatności. Na dolną partię ciała założyłam coś wygodnego i bardzo klasycznego, ponieważ uważałam, że na górze już się sporo dzieje i chciałam, aby to właśnie na niej się skupiali ludzie. Czarne klasyczne, chociaż nie do końca jeansy. Dlaczego nie do końca? Ponieważ mają bardzo wysoki stan, uwierzcie mi, że muszę się trochę pomęczyć, aby znaleźć fajne spodnie z serio wysokim stanem. Normalnie to te z podwyższanym albo mi wychodzą na średni stan, albo zwykły stan. Te jeszcze idealnie zakrywają mi pupę i nie muszę się martwic i ściągać ich non stop w dół. Jak już mówiłam we wstępie, to przychodzę do Was z lekko odnowionym, starym kontentem. Otóż chcę dodawać więcej detali i też trochę się skupić właśnie na dodatkach. 
Wcześniej nie zdawałam sobie sprawy, jak paski potrafią zmienić naszą stylizację. Zanim go założyłam kilka tygodni temu, to nie przepadałam za paskami, uważałam je za niesamowicie niewygodne i kompletnie niepotrzebne. BŁĄD!! Dzięki niemu spodenki te trzymają mi się i nie spadają, a moja talia jest ładnie podkreślona. Dodatkowo naprawdę ładnie prezentuje się ta ozdoba na nim. Pewnie myśleliście, że zapomniałam o okularach co? Nie ma nawet mowy, okulary przeciwsłoneczne to przecież must have, jeżeli chodzi o wakacje. Tym razem jednak wybrałam inną opcję niż zwykle. Chciałam coś zmienić i na chwile zerwać z moimi Ray Ban. Przyznam, że nie czułam się nigdy dobrze w dużych okularach, chociaż myślę, że te mi pasują. Są one naprawdę solidnie wykonane, nie z jakiegoś taniego plastiku. Przychodzą nam z etui i ściereczką oraz w takiej paczuszce, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Wszelkie detale okularów są dopracowane i każdy szczegół jest uwzględniony. Po bokach mają przepiękny wzór w kształcie jaszczurki, co naprawdę mnie urzekło. Poprzednio było "srebro" to teraz pora na "złoto", chociaż raczej to kolor "różowego złota". Bardzo polubiłam się z tymi kolczykami, myślę, że do tej stylizacji bardzo ładnie się wpasowują. O butach raczej nie będę się rozprawiać, bo wybrałam te same co do poprzedniej stylizacji. Wisienkę zostawiłam na sam koniec, już od dawien dawna miałam takie małe marzenie,  żeby kiedyś kupić markową torebkę. Wiecie taką już, żeby trochę mi posłużyła. Zawsze podobały mi się albo Michaela Korsa, albo Guessa. Ale nigdy nie potrafiłam zaoszczędzić tylu pieniędzy. Jednego dnia pojechałam na rozmowę o prace do Ptak Outlet, byłam tam 2 raz w życiu i trochę mi ogółem zajęło, żeby się tam dostać. Po rozmowie uznałam, że w sumie skorzystam, że tu jestem i pochodzę, może jakieś promocje będą. Trafiłam na sklep Guessa z akcesoriami, tego dnia mieli promocje na ceny już outletowe. Dodatkowo zbliżały się moje urodziny, wymyśliłam, że zrobię sobie prezent i kupie torebkę. No w niej się po prostu zakochałam, po zakupie jej cieszyłam się jak dziecko. Szczególnie dlatego, iż zapłaciłam niecałe 200 zł. Oczywiście torebka jest oryginalna, dostajecie normalnie wszelkie dokumenty, worek na przechowywanie i paragon. Torebka ta jest przede wszystkim uniwersalna i pasuje do niejednego outfitu. Jest niesamowicie leciutka i poręczna, szczególnie podobają mi się te złote łańcuszki. Skoro już idziemy w elegancje, to zarzuciłam jeszcze na siebie bielutką marynarkę, która spokojnie może nam tez służyć jako płaszcz. Marynarka ta dodaje nam zdecydowanie powabu i nonszalancji, oraz można powiedzieć, że uspokaja nieco stylizacje bo jesteśmy już bardziej zakryte. 


















Gdzie Kupiłam? 

Stylizacja 1

* Sukienka- Sklep internetowy - Elegrina.pl
* Naszyjnik- New Look za 30zł
* Kolczyki- Parfois za 20zł
* Buty- Deichmann za 120zł
* Zegarek- Capitola za 40 euro
* Torebka- Giełda za 35zł

Stylizacja 2

* Top- Zara za 120zł
*Spodenki- Bershka za 30zł
* Torebka- Guess za 180zł
* Kolczyki- Action za 10zł
* Okulary- Layoners.com za 35 euro- https://www.layoners.com/product/elegant-onyx/
* Marynarka- Giełda za 10zł

Mam nadzieję, że ten wpis bardzo Wam się spodobał, zachęcam do obserwowania bloga, aby być na bieżąco i komentowania: Która stylizacja według Was wygrała? Czy podoba Wam się powrót do stylizacji? Czy chcecie więcej zdjęć takich detalów? Czy któraś z rzeczy Was urzekła? A może coś byście zmienili?

Do zobaczenia Kochani! 

  • Udostępnij:

Podobne wpisy

21 KOMENTARZE

  1. Mała biała to mój must have na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Biel i czerń zawsze się razem idealnie prezentują i komponują. Kolasa sama w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zakochałam się w sukience i bluzce tak samo !

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna stylizacja! Bardzo lubię delikatne dodatki: torebki, biżuterię, które nie przyćmiewają, a podkreślają elegancki charakter looku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się sukienka, a sklepu Elegrina jeszcze nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Stylizacja jak najbardziej na tak!:) Piękna sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kobieta w koronkach = sto procent elegancji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się Twój styl. Stylizacja jest klasyczna i nie przekombinowana, czyli w moim Typie.

    OdpowiedzUsuń
  9. koronkowe ubrania są naprawdę piękne

    OdpowiedzUsuń
  10. Obie stylizacje mi się podobają. Mam również kilka koronkowych rzeczy w swojej szafie. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny poradnik i świetne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta biała sukienka jest najlepsza, śliczna :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna stykówka. Bardzo uniwersalna, na większość okazji. Podobają mi się też kolory, które tworzą mało krzykliwy, zachowawczy efekt.

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzeczywiście bardzo eleganckie i zarazem delikatne stylizacje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. da się ? ależ oczywiście :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie, elegancko, ale nieprzesadzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow ekstra. W stu procentach trafiło w mój gust

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam koronkę, mam tego w domu naprawdę dużo. I powiem Ci że takiego krótkiego topu to jeszcze nie mialam. Zainspirowałaś mnie, dzięki wielkie ;) .

    OdpowiedzUsuń
  19. Koronka zawsze wymiata. Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń