Letnia stylizacja- Różowo mi

By chuckylucky19 - wtorek, września 01, 2020

 Witajcie Kochani!

Wakacje niestety powoli dobiegają ku końcowi, a wraz z nimi te przepiękne cieplutkie dni. Już nawet trochę widzę pewne zmiany, bo około 19:30 już się robi ciemno. Jest mi szczególnie przykro, bo w tym roku nie udało mi się zbytnio nimi nacieszyć, ale nie przejmuje się tym. Przecież jesień także jest na swój sposób piękna, szczególnie ta obrana jeszcze złotymi barwami. Lecz dzisiaj jeszcze skupimy się na lecie, bo mam dla Was typowo letnią stylizację.




Dzisiaj powrócę do czasów dzieciństwa, gdzie kolor różowy był przeze mnie, jak i pewnie przez większość dziewczynek uwielbiany. Ale właściwie nic w tym dziwnego nie było, przecież każda z nas chciała się poczuć jak księżniczka, a co nie sprawiało takiego wrażenia jak kolor różowy? Później u mnie to zmieniło się diametralnie, bo całkowicie zbrzydła mi ta barwa, to może zabawne, ale za bardzo czułam się dziecinnie. Zaczęłam nosić głównie stonowane barwy, raczej zostawałam przy bieli lub czerni. Jak widać, historia lubi się powtarzać, bo znowu wracam powolutku w stronę różu, tym razem natomiast w bardziej delikatnej formie. 

 Ostatnio będąc na giełdzie, natknęłam się na prześliczny top, który mnie po prostu zauroczył. Zdecydowanie ma bardzo oryginalny wzór, ramiona i dekolt są z przezroczystej siateczki w kratkę. Na biuście ma on białe perełki, które są solidnie przymocowane i nie boję się, że odpadną. Na końcach rękawów ma elementy kwiatowe, które są zakończone lekkimi falbankami. Ogółem ten top lubię nosić bardziej tak, że związuje na końcu lekki supełek, przez co mam wrażenie, że moja figura jest zdecydowanie lepiej podkreślona. Top ten jest bardzo przewiewny i idealny wręcz na lato. Do niego spokojnie możemy ubrać zwyczajne białe spodnie, bo góra już całkowicie załatwiła nam całą robotę. Ale że ja nie lubię iść na łatwiznę, to ubrałam jednak te jeasny. Od razu mówię, nie przepadam za takim typowym jeansem, dla mnie takie spodnie są strasznie niewygodne, czuje się w nich niezbyt dobrze. Te natomiast leżą na mnie po prostu idealnie. Niby szorty za jakieś 40 zł ale robią wrażenie. Są ze średnim stanem, chociaż na mniejszych osobach, to na spokojnie wyjdzie im to jako wysoki stan. Nogawki są poszarpane, ale na szczęścia materiału jest akurat i spokojnie zakryte jest wszystko, co ma być zakryte. Wybrałam te szorty ze względu na te różowo kwieciste detale, idealnie komponują się one z topem i tworzą razem przepiękną kompozycję. Dodatkowo na plus jest to, że taki kolor jeansu jest już teraz trudniej spotykany. 

 Na przełomie ostatnich dni zdałam sobie sprawę, jak torebki mogą wpłynąć na naszą stylizację, że dzięki nim możemy łatwo urozmaicić nasz look i dodać mu zupełnie innego wydźwięku. Tym razem zdecydowałam się na mój ostatni nabytek, na nią to się czaiłam już dłuższy czas. A w sumie to wzięłam jak tak po prostu bo byłam ciekawa jak będzie wyglądać do jednej stylizacji i się w niej zakochałam. Żałowałam, że od razu jej nie wzięłam, ale na szczęście udało mi się po kilku próbach ją mieć. Jest bardzo elegancka i szykowna, nadaje subtelnego smaku każdej stylizacji. Jak na swój rozmiar to jest całkiem pojemna, dodatkowo jest w bardzo modny ostatnio skórkowy wzór. No ja jestem nią wręcz oczarowana. Skoro już jesteśmy przy rzeczach, które zrobiły na mnie wrażenie, to warto wspomnieć o tych sandałkach. Są one niesamowicie wygodne, nie spadają mi z nóg, a u mnie jest z tym niestety zawsze problem. Składają się jeszcze dodatkowo z pasków na kostkach, przez co nasze stopy są stabilne i się nie przemieszczają. Warto jeszcze wspomnieć, że te sandałki są regulowane. Najbardziej mnie w nich urzekły te detale w postaci muszelek, ślicznie się zgrywają z brązowym kolorem. Mam jeszcze wrażenie, że opalona skóra zdecydowanie będzie wyglądać bardzo efektownie w tych butach. 









Na koniec dodam jeszcze kilka zdjęć, które zrobiłam w tym prześlicznym szlafroku, no jest on po prostu obłędny i wykonany przez mega utalentowaną projektantkę. Jest on niesamowicie miły i delikatny w dotyku, kolor ma wręcz oszałamiający. 






Gdzie Kupiłam?

* Top- Giełda za 20zł

* Spodenki- Giełda za 40zł

* Torebka- Bershka za 69zł

* Buty- Deezee za 60zł

* Kolczyki- Bershka z 25zł

* Szlafrok- TokarskaStudio


Mam nadzieję, ze ten post bardzo Wam się spodobał, zachęcam do obserwowania bloga oraz komentowania: Jaki jest Wasz ulubiony kolor? Czy podoba Wam się ta stylizacja? Czy coś byście w niej zmienili?

Do zobaczenia Kochani!





  • Udostępnij:

Podobne wpisy

2 KOMENTARZE

  1. Przepiękna stylizacja. Ja bardzo lubię haft na koszulce. Idealnie sprawdza się na lato, do shortów i sandałków.

    OdpowiedzUsuń
  2. To kimono jest genialne! Lubię takie letnie stylizacje i minimalistyczną biżuterię jako dodatek. Ostatnio hitem u mnie jest biżuteria personalizowania.

    OdpowiedzUsuń